Współczesne karate tradycyjne (oryginalne karate) wywodzi się z dawnych technik walki, praktykowanych na Okinawie, określanych jako Te lub To-de. System ten przywędrował na Okinawę najprawdopodobniej z Chin, gdzie historia sposobów walki bez broni liczyła ponad 1000 lat. Karate-do współczesnemu światu, a tym samym międzynarodowej społeczności, przedstawił rodowity Okinawczyk Gichin Funakoshi. Ten wybitny mistrz karate, w latach 20-tych ubiegłego wieku, osiedlił się w Japonii i rozpoczął nauczanie oraz propagowanie tej sztuki walki. Nazwał ją „drogą pustej ręki” (wcześniej zapisywano nazwę ideogramem oznaczającym „chińską rękę”). Funakoshi przyczynił się również do istotnej zmiany w podejściu do uprawiania tej dyscypliny. Wydaje się, że to właśnie jemu oraz jego najwybitniejszym uczniom zawdzięczamy syntezę karate-do (okinawskiej sztuki walki bez użycia broni) oraz budo (japońskiego systemu samodoskonalenia się i rozwoju poprzez praktykowanie sztuk walki).
W książce mistrza Funakoshiego „Karate-Do. Moje życie”, która powstała pod koniec lat 50-tych XX wieku, znajdujemy zalecenia, których przyswojenie sobie ma pozwolić na pełne zrozumienie istoty karate-do. W skrócie są to następujące wytyczne: trening należy traktować niezwykle poważnie, ćwiczyć wkładając w to serce i duszę; należy unikać zarozumiałości i wszelkiego dogmatyzmu; próbować patrzeć na siebie obiektywnie oraz przestrzegać na co dzień zaleceń etyki. Gichin Funakoshi pisze także, iż: „celem karate-do jest doskonalenie nie tylko ciała ale i umysłu”. Potwierdzają to również słowa Shigeru Egami, jednego z ucznów Gichina Funakoshiego, który stwierdza, że „ideałem „ojca karate-do” było odejście od jutsu (techniki) na rzecz do (drogi)”. Niewątpliwie zasady, którym hołdował sensei Funakoshi, są tożsame z pryncypiami budo.
Tą samą drogą, tak rozumianego karate, podążał także znawca i propagator budo sensei Hidetaka Nishiyama, jeden z najwybitniejszych uczniów „Starego Sensei”, prezydent Międzynarodowej Federacji Karate Tradycyjnego (ITKF). To dzięki sensei Nishiyamie, współczesne, oryginalne karate jest sztuką walki przepojoną ideałami budo. Z pewnością odstępując od zasad budo, nie udałoby się nauczać karate tradycyjnego. Szczególnie zaś istotne, zachować go dla przyszłych pokoleń w takiej formie, w jakiej przekazywał wiedzę o karate sensei Hidetaka Nishiyama. Karate tradycyjne stałoby się jedynie cieniem samego siebie, pozbawionym większej głębi. Rodzi to konieczność poznawania i dogłębnego studiowania zasad budo, przez każdego adepta karate tradycyjnego.
autor: Tomasz Kozłowski
Przeczytaj także:
Budo a karate tradycyjne
Historia budo
